kochani!
sprawa taka jest /a właściwie dwie/, że
(1) z powodów życiowych /żywotnie istotnych ;)/zastanawiamy się nad zmianą częstotliwości naszych spotkań śpiewaczych - bywa, że co tydzień nie dajemy rady;
(2) ponadto w związku z nowym rokiem szkolnym /tudzież akademickim/ powinniśmy na nowo przedyskutować kwestię dnia spotkań.
dlatego obok zamieszczamy dwie ankiety - bierzcie udział i dzielcie się uwagami w komentarzach
marynarze, do dzieła!
wtorek, 1 września 2009
wakacje x 2
był sierpień i były wakacje. a w wakacje - wiadomo - leniwie i na walizkach. dlatego wprawdzie w poczuciu obowiązku, ale mocno podlanego wakacyjną labą, odnotowuję, że zarówno 20, jak i 27 sierpnia w parku Morskie Oko odbyły się rozśpiewania warszawskie w wydaniu letnim, kameralnym i niezobowiązującym
fotografki proszę o stosowny komentarz obrazkowy :)
piątek, 14 sierpnia 2009
Czasami się mijamy
Czekałam samotnie na Chocimskiej i w końcu zrezygnowałam.
Później przyszła Wanda, która poszukiwała rozśpiewań w Morskim Oku. Nie znalazła.
Potem (a może w tym samym czasie? nie wiem czy się znają) rozglądał się za śpiewającą grupą Wójciak. Nikogo nie wypatrzył.
Minęliśmy się. Oby ten jeden raz.
Szkoda potencjału :-)
A czasami spotykamy się nadprogramowo :-)
Tak było we wtorek 11 sierpnia - gościła nas u siebie Zuza N.
W kameralnym gronie: Zuza, Marysia, Julka, Michał, Iwona - pogadaliśmy, pośmialiśmy się, ponuciliśmy, czyli jak zwykle ;-)
Ekstra był akordeon i wielka malinowa piłka :-)
I brzmienie pieśni w starej kamienicy.
To dopiero potencjał!
Później przyszła Wanda, która poszukiwała rozśpiewań w Morskim Oku. Nie znalazła.
Potem (a może w tym samym czasie? nie wiem czy się znają) rozglądał się za śpiewającą grupą Wójciak. Nikogo nie wypatrzył.
Minęliśmy się. Oby ten jeden raz.
Szkoda potencjału :-)
A czasami spotykamy się nadprogramowo :-)
Tak było we wtorek 11 sierpnia - gościła nas u siebie Zuza N.
W kameralnym gronie: Zuza, Marysia, Julka, Michał, Iwona - pogadaliśmy, pośmialiśmy się, ponuciliśmy, czyli jak zwykle ;-)
Ekstra był akordeon i wielka malinowa piłka :-)
I brzmienie pieśni w starej kamienicy.
To dopiero potencjał!
niedziela, 9 sierpnia 2009
a 6 sierpnia było tak...
sobota, 8 sierpnia 2009
zaległości... czyli: CZWARTEK 30 LIPCA
Andrzej się odgrażał, że dołączy do składu autorów,
ale póki co relacji z zeszłego tygodnia nie widać, więc foto-relacja:

Zuzanna, Wanda, Julia i Andrzej od ost.dnia lipca wiedzą jak się sadzi ohiroczki, czym się je podlewa, jak również jaki jest stosunek czasu wzrastania ohiroczków do czasu nebaczenia mileńkoho.
aby się dowiedzieć czemu nie skazał żeże zdrastwuj, to już trzeba na miejscu, u źródła i do rytmu się dowiadywać :)
foto: Julka
poniedziałek, 3 sierpnia 2009
1
Z pewną taką nieśmiałością ;) zamieszczam tego posta, bo wiem, że różne są poglądy na sprawę poniższą i rozbieżności co do dat,
ale z moich obliczeń i wspomnień wynika, że to właśnie wczoraj
2 sierpnia
minął ROK
od pierwszego rozśpiewaniowego spotkania
pamiętam, bo nie mogłam w nim uczestniczyć;))
Jakby co - prostujcie. Ja w każdym razie życzę wszystkiego najlepszego z okazji (mniej lub bardziej;)) okrągłego roku :)
LOVE!
ale z moich obliczeń i wspomnień wynika, że to właśnie wczoraj
2 sierpnia
minął ROK
od pierwszego rozśpiewaniowego spotkania
pamiętam, bo nie mogłam w nim uczestniczyć;))
Jakby co - prostujcie. Ja w każdym razie życzę wszystkiego najlepszego z okazji (mniej lub bardziej;)) okrągłego roku :)
LOVE!
Subskrybuj:
Posty (Atom)




