poniedziałek, 16 września 2013
po wakacjach!
Nowe Rozśpiewania Warszawskie wracają do środowych spotkań. Duża część naszej grupy uczestniczyła w warsztatach pieśni tradycyjnych, część wzięła udział w Letniej Szkole Muzyki Tradycyjnej- teraz będziemy dzielić się pieśniami i śpiewać je razem.
poniedziałek, 1 lipca 2013
Muzykanty moje, Wy zagrajte meni!
Rozśpiewaniowa maszyna nie zwalnia tempa. Po należycie uczczonym - poprzedzonym kilkoma próbami Dniu Sąsiada - nie potrafimy zaprzestać śpiewokrzyku. Siłą rozpędu - mimo okrojonego składu i nadwątlonych strun głosowych - nie odmówiliśmy sobie także udziału w ostatniej edycji Święta Muzyki.
![]() |
| Koncert podczas Dnia Sąsiada w Warsztacie Warszawskim |
Intuicja poprowadziła nas na skwer w okolicy ul.Karowej. Ledwie zaczęliśmy śpiewać, by po chwili usłyszeć wiwatujący tłum fanów... przybywającego do Hotelu Bristol - Paula McCartneya. Cóż rzec...oczywiście podjęliśmy to wyzwanie. Nie zważając na okoliczności wyśpiewaliśmy chyba wszystkie znane pieśni kupalne i inne ulubione - na czele z "Była w menie solomnaja chata"
![]() |
| Święto Muzyki 2013 |
W przerwie - tradycyjnie już w Święto Muzyki - część ekipy NRW udała się po chwilę transcendencji na wyborny koncert Werchowyny - by ostatecznie przeteleportować się nad Wisłę, pod Most Poniatowskiego. Tam, wśród dobiegających ze Stadionu Narodowego dźwięków Beatlesa, kolorowych fajerwerków i plażowo - dyskotekowej wrzawy, wybrzmiały takie evergreeny jak: "Koło Jana", "Oj Kupało Rozkupało", czy nieśmiertelna "Zoriuszka"!
Podziękowania dla wszystkich, którzy towarzyszyli nam w ciągu tego wyjątkowego dnia!
Tymczasem życie stawia przed nami ciągle coś nowego... żegnamy się z Warsztatem Warszawskim, jako miejscem stałych spotkań... Korzystając z letniej aury przechodzimy na nieco bardziej efemeryczny tryb... zapraszamy do spotkań w różnych punktach przestrzeni miasta... najbliższa stacja - środa - 19.30 - Pola Mokotowskie!
Podziękowania dla wszystkich, którzy towarzyszyli nam w ciągu tego wyjątkowego dnia!
Tymczasem życie stawia przed nami ciągle coś nowego... żegnamy się z Warsztatem Warszawskim, jako miejscem stałych spotkań... Korzystając z letniej aury przechodzimy na nieco bardziej efemeryczny tryb... zapraszamy do spotkań w różnych punktach przestrzeni miasta... najbliższa stacja - środa - 19.30 - Pola Mokotowskie!
czwartek, 23 maja 2013
Regularne wiosenne próby
Prowadzą nas do występu podczas IV Warszawskiego Dnia Sąsiada - będzie wesoło, skocznie, radośnie - zachęcamy do włączania się, wszystkim chętnym zgromadzonym rozdamy śpiewniczki
poniedziałek, 25 marca 2013
wyślijcie nam swoje demo
znowu się dzieje!
znajomości Hani zaprowadziły nas w sobotę do studia nagrań, gdzie miałyśmy wielką przyjemność pomóc młodym realizatorom dźwięku w nauce zawodu. Było profesjonalnie i dosyć duszno (czy gorąco bardziej z temperatury w studiu czy z emocji? tego nie wiem).
Oczywiście poleciał Czornyj Woron, ale nagrała się i Nuka, a nawet zaśpiewany z marszu Granioł Grom. O efektach na razie nie piszę, bo nagrania się "przetwarzają", ale jest szansa, że nie będzie wstydu i udostępnimy jakiś hit :)
MASLENICA
się dzieje!
w minioną niedzielę występowaliśmy na obchodach Maslenicy, zorganizowanych przez Wspólnotę Rosyjską. Śpiewem i tańcem żegnaliśmy zimę, witaliśmy wiosnę, ale wszystko chyba mało skutecznie, bo przebiśniegów wciąż ze świecą szukać. Tak czy siak było kolorowo, głośno i przaśnie :)
Jednak największą korzyścią z tego koncertu (bo już się nie łudzę, że było nią przepędzenie zimy) były chyba 4-dniowe (a jak!) próby i opracowanie repertuaru w całości rosyjskiego (nie wspominam też o gaży, która zapewniła nam wspólny obiad i parę łyków wiśniówki wypitych w rytm rosyjskich (a jak!) toastów).
Raduje i wzrusza mnie na zmianę fakt, że są w Warszawie ludzie, którym chce się poświęcić kolejne popołudnia i wieczory na wspólne śpiewanie oraz którym nie żal poranków na wkuwanie na pamięć nowych tekstów.
Chwała Wam za to, tak jak donskim kazakom! (kto jeszcze nie zna czornego worona, musi to szybko nadrobić, bo pewnikiem aluzji, odwołań i cytatów zeń nie będzie końca :)
piątek, 15 marca 2013
Śpiewanie w grupie to sposób na szczęśliwsze życie? :)
Na to wygląda- na naszych środowych spotkaniach w warsztacie jest nas coraz więcej, do tego stopnia, że nie ma wyjścia: na stałe dzielimy spotkania na dwie częsci i poprosiliśmy WARSZTAT o dodatkowe dni spotkań (z pozytywnym skutkiem :) A tym, którzy nie rozumieją, o co chodzi
polecamy artykuł z Wysokich Obcasów o śpiewaniu w grupach :) http://www.wysokieobcasy.pl/wysokie-obcasy/1,53581,13439174,Spiewanie_w_chorze_to_sposob_na_szczesliwe_zycie.html
Subskrybuj:
Posty (Atom)


