poniedziałek, 29 września 2014
wtorek, 9 września 2014
Wrześniowe koncerty
Uprzejmie donoszę o dwóch zbliżających się koncertach:
13 września (sobota) - 18:00 - w ramach Urodzin Galerii B.S. - ul. Łazanowicka 18
20 września (kolejna sobota) - ok 15:00 - w ramach pikniku "Żegnaj lato na rok" w DPS im. Franciszka Salezego - ul.Solec 36a
Uprzejmie informuję, że w związku z tym, przez kolejne dwie środy (10 i 17 września) w Warsztacie odbywają się próby do w/w, przez co spotkania są zamknięte.
Nie mniej uprzejmie zapraszam na koncerty i dodaję, że na obydwa bardzo się cieszymy
poniedziałek, 1 września 2014
Rozśpiewania w podróży
![]() | |
| Rys. Kasia Paterek |
Chodziło to za nami od dawna. By ruszyć z naszymi pieśniami gdzieś dalej,
np. na zachód do roztańczonej Barcelony i nad wybrzeże Francji. Byłyśmy ciekawe jaki odzew będzie budzić wschodnia nuta na miejscowych lub turystów. Starałyśmy
się śpiewać przy każdej okazji. W samolocie, w metrze, na Rambli, przed Sagrada Familia, nad
morzem, w parku Guell, na zamku Carcassone, w ordynarnym sieciowym barze , blablacarze i
stylowej restauracji.
Słowiańskie śpiewy w pierwszej kolejności przyciągały
wschodnich pobratymców. Pierwszą napotkaną osobą była mieszkająca ma stałe w
Hiszpanii Ukrainka, dla której edytowałyśmy całą setlistę, stawiając na
szlagiery w rodzaju „Letila Zozula".
![]() | |
| Słowiańsko - hiszpańskie rytmy. Wspólny jam w drodze do Barcelony. |
Spotkałyśmy też rodaka z Siedlec, turystów z
Tanzanii, Szwecji i Rosji - którzy reagowali
ciepło. Symptomatyczne było jednak
to, że rzadko kojarzyli nawet najpopularniejsze pieśni. Lokalsi z kolei
spoglądali na nas trochę jak na kosmitki. - Esto es gospel?! - Przesyt różnej maści freaków na katalońskiej ziemi powodował, że trzeba było
ostrożnie wchodzić w wielkomiejski ambient . Sztuką jest też pogodzenie dbałości o dobrą kondycję do śpiewania z poznawaniem
tak fascynujących miejsc jak Barcelona. Pewne jest, że nasza krótka,
dziesięciodniowa podróż zaostrzyła apetyt na muzyczne interakcje w europejskich
metropoliach. Myślami jesteśmy przy
kolejnym podróżniczo badawczym projekcie.
czwartek, 7 sierpnia 2014
Warto jest śpiewać wszędzie
My na przykład, dzięki Monice, śpiewaliśmy sobie m.in. przy Bednarskiej, po drodze z Bednarskiej na Stare Miasto, na przejściu dla pieszych na moście Śląsko- Dąbrowskim (co zilustrowała pięknie Kasia Osińska: http://kateosinska.wix.com/photography)
A poza tym śpiewamy też w Przesiece z grupami przybywającymi na OVO, na Taborze w Sędku, w uroczej chatce w Nieznajowej http://www.nieznajowa.obozy.pl/ niebawem na zachodzie Europy. Jesteśmy też wciąż otwarci w Warsztacie w każdą środę. Słuchajmy się, zestrajajmy się i śpiewajmy w grupach. Amen.
poniedziałek, 14 lipca 2014
niedziela, 13 lipca 2014
A na Jana Kupała...
Kolejna okazja do śpiewania
pieśni kupalnych nadarzyła się podczas wyjątkowego wydania Kupałnocki w podwarszawskim Tłuszczu organizowanym przez
Annę Marię. Strzelanie z łuku, wędrówka przez tłuszczańskie pola nocą, rytualne
tańce w rzece, śpiewy na mostku i rozmowy
przy ognisku do świtu… nie sposób odmówić pomysłowości i zmysłu organizacyjnego
- było iście nieprzeciętnie. Ania, dziękujemy za zaproszenie i nieustająco zapraszamy
do Warsztatu ;)
Subskrybuj:
Posty (Atom)














