skip to main |
skip to sidebar

Buahahaha, ha ha ha, ha ha hahi hi, heheeh, heh heh!

acha, no i postaci ze zdjęć [z niedopowiedzeniami, bo problemy z pamięcią][fot.1] plecami Andrzej i Kaja, następnie Łukasz, Małgosia, Zuza, P...aweł?, Wójciak, Asia, Rafał, Marysia, Iwona i Mira[fot.2] Małgosia, Zuza, Paweł?, Łukasz, Wójciak i kawałek Rafała
[fot.3] Małgosia, Zuza i Kolega na P. -Paweł czy Piotr?-[ płaczą ze śmiechu], Łukasz i Wójciak
Oj nad morzem, nad szerokim
(może jednak nad potokiem?
rzeczką? stawem? czy ruczajem?)
konik sobie wybihaje.
Kopytkami postukuje,
kumpla lisa wypatruje.
Był tu wczora(j),
był z wieczora,
a dziś pustka, a dziś cisza,
ani widu kumpla lisa.
Ani widu ani słychu
taka dola lisia licha.
Pójdzie gdzieś, przepadnie, zginie
tylko kłaczek na kalinie
malinie zostanie.
Konik smutny, w strasznym stanie.
Tęsknie w górę wzrok podnosi:
na deszcz chyba się zanosi.
To nie chmura! Nie burzowa!
To kozaka czarna głowa!
Nie utonął! Wrócił cały!
Choć cokolwiek wybujały.
Chłop jak dąb, na sto dwa.
Wielką siłę morze ma!
/inspiracja-Asia z Podlasia/Ile tekstu/ów w tekście? ;-))
W nadchodzącym roku
życzę:ziemianon czystszego środowiskawszystkim, którzy szukają szczęścia, aby je znaleźlimojej rodzinie zdrowia spokoju i uśmiechuwam śpiewającym więcej takich koncertówmoim przyjaciołom, by usłyszeli jak najwięcej pieśniwszystkim optymizmu i pozytywnego podejściażyczę sobie:równie miłych spotkańspokoju, spójności, satysfakcji, przyjaciółznalezienia wiadomo czego :)tańca, miłości i pięknych podróżyspacerów po lesie, słodkich ciastek, kolorowych filmów i głośnych piosenek
zdrowia, raz jeszcze zdrowia, rodzinnej harmonii jak dotychczas i spokoju na arenie politycznej
to część życzeń, które wczoraj ujrzały
ciepłe, czerwone światło unoszące się ponad
komunalną jemiołą z otwocka (sopocka i wąchocka!).
wszystkim im życzymy spełnienia i powodzenia na nowej drodze życia.poniżej zostawiam miejsce na kolejne uchylenia rąbka tajemnicy odnośnie tego, co pięknego zdarzyło się wczoraj na lubelskiej...
i mapka (bezprawnie ściągnięta ze strony Komuny Otwock i zmodyfikowana) z dwoma szlakami:
doświadczenie dźwięku w sobie, w przestrzeni, w osobie stojącej obok
wyobraźnia od abstrakcji do obrazu tak zmysłowego, że odczuwa się go całym ciałemmyślenie o tekście, frazie, o pojedynczej sylabie i całym zdaniu, początku i końcuuwaga na dźwięk, gest, drgnienie, na to co wewnątrz i na to co na zewnątrzspotkanie siebie i innychdopełnianie i przenikanie się wszystkich tych elementówzachwyt,
że istniejepokora,
jak się tego nauczyć, jak się temu poddaćZ podziękowaniami dla Tani za wczorajsze warsztaty :-)Czy uczymy się tylko śpiewu? Aż śpiewu?