czwartek, 25 września 2008

o izo!



+ piosenka z polesia rulez
+ dopracowujemy kawałek freestylowy. za każdym razem inaczej
+ były zaśpiewy z dedykacjami od serca. dla iwony i dziadka zuzy
+ były też ciasteczka i herbata. i latte.
+ było też za zimno dla naszych głosów, tak to ustalilismy?
+ ale przedwszystkim znów było pięknie :D
+ a skończylismy z przytupem w wyciemnionej sali i przy świetle reflektorów kolorowych.
+ nie. skończyłyśmy na karaoke.
++ "a w jakim to języku było? bo my właśnie tak się spieraliśmy, czy to bułgarski czy ukraiński" głosy dochodzące znad banneru jagermeister


niedziela, 21 września 2008

tworzymy skład podstawowy - wyślij mail do muzo.lud(at)gmail.com


narodził się
plan
odpłatnego wynajmowania sali prób. wysokość składki będzie zależała od ilości chętnych.

aby dołączyć do 'trzonu' naszej grupy napisz maila ze swoim imieniem, nazwiskiem i numerem telefonu na adres muzo.lud(at)gmail.com
lista nie zostanie udostępniona osobom trzecim. posłuży wyłącznie do komunikacji wewnątrz naszej grupy.

uspokajamy wszystkich niezdeklarowanych:
nasze rozśpiewania niezmiennie pozostają otwartymi :)

środa, 17 września 2008

kosmos nie wypalił, za to bolek nie zawiódł!

no słuchajcie słuchajcie, co to się dzisiaj z nami działo! co to się z nami nie działo! było pięknie, prawda?
:D

jula, czekam na foty :)

++ uśmiechnięty menadżer i skołowany barman, co to powiedział, że "dwie piosenki to może i fajne, ale..."

zuz, tu jul. pozwalam sobie na dodanie tu takiej informacji praktycznej:
spotykamy się znów w środę (24 września) o 17:30 przy metrze Pole Mokotowskie 'poza strefą biletową'
od strony centrum (zgodnie z życzeniem zmotoryzowanych)



+ kolaż z dnia dzisiejszego. wybaczcie mi-julce, ale nie było zdjęcia Zuzy przez wyczerpanie baterii...więc została dosztukowana! takie małe oszustwo o którym za to rzetelnie informuję ;-)


sobota, 13 września 2008

najbliższe rozśpiewanie - UWAGA UWAGA ZMIANA MIEJSCA

było tak: "w środę o 17:30 na Polach Mokotowskich"
jest tak:
"w środę o
17.30 na peronie metro pole mokotowskie.
stamtąd - jeżeli nikt nie ma innej przekonującej miejscówki (a chyba nie, skoro brak tu informacji o alternatywnych rozwiązaniach) wyruszamy do sali prób zarezerwowanej na mokotowie.
weźmy ze sobą pieniądz na składkę (ok.10zł?)

środa, 10 września 2008

dla tych co nie byli i dla tych co chcą zapamiętać

+ rozpoczęliśmy leniwie - skończyliśmy żarliwie.
+ poznaliśmy jeden nowy kozacki utwór, który idealnie nadaje się do eksperymentowania i poszukiwania alternatywnych rozwiązań melodycznych. wychodzi z tego czasami jeden wielki bałagan, ale artystyczny i przede wszystkim radosny ;) choć tekst wcale nie taki. a raczej dramatyczny. o topoli-dziewoi, którą ścinał soldat.
+ no i ta piękna melodia z polesia, co sie zaczyna na izo-o :) wychodzi nam lepiej
+ dywagowaliśmy również nad salą i koniec końców każdy dzwoni gdzie może
+ oraz wspomniałam o imprezie, którą jednak przekładamy :) i uff, bo naprawdę naprawdę nie mam czasu na zabawę w party, ale ale, co się odwlecze to... przydarzy się ze zdwojoną siłą.

++ pan z psem wilczurem i kijem.

poniedziałek, 8 września 2008

jutro nie będzie padać

aż zamieszczę ten pozytywny obrazek tutaj, tak byśmy się niczego już nie obawiali. skoro nie ma na drugim wykresie żadnych zielonych plamek w czasie naszego spotkania znaczy to że będzie sucho i najwyżej łzy wzruszenia lub olśnienia mogą zwiększyć niebezpiecznie wilgotność powietrza wtedy. jupi :)