środa, 20 stycznia 2010

miejsce na zaległości/uzupełnienia

...czyli na wspomnienie kilku niezrelacjonowanych (np.grudniowych?) spotkań. do uzupełnienia przez tych, którzy byli.

UZUPEŁNIENIE NR 1.
dnia 26.02.2010 zamieszczamy jeszcze nigdy nie publikowane fotografie wspaniałej fotografki Agnieszki P., która uwieczniła nas w ostatnich prawdziwie letnich promieniach sierpniowego słońca... Materiały wyciągnięte z archiwów celem przywołania lata :)
Dzięki Ago!









UZUPEŁNIENIE NR 2.

dnia 27.02.2010 do poprzedniego posta dołączamy 'nową' dokumentację procesów twórczych, czyli update grudnia 2009... /patrz poniżej/

niedziela, 3 stycznia 2010

to commemorate

dokumentacja procesu "wczuwania się" folkofreaków :)
tak wyglądamy jako normalni ludzie, którzy dyskutują i sobie myślą jaką tu wybrać następną piosenkę...

ale gdy już ją zaczniemy śpiewać zamieniamy się w 'folkofreaki'/'folkofreaków'?/... i to wygląda tak [uwaga, warto POWIĘKSZYĆ dla detali mimicznych]:

wstawiam post na znak mojej obecności na ostatnim rozśpiewaniu. ostatnio to wielka rzadkość - jak rysie w polskich lasach. ważne to dla mnie było bardzo. kiedy z wami śpiewam rozluźniają się moje struny a ze strunami cała reszta.
zdradzam prostą recepturę na szczęście: spiętaś/spiętyś - zaśpiewaj w przyjaznym gronie folkofreaków :)

poniedziałek, 7 grudnia 2009

IMPORT/EKSPORT czyli WIADOMOŚCI ZE ŚWIATA: Rozśpiewania na emigracji część 2

- relacja z Rozśpiewania Praskiego z dnia 5ego grudnia 2009 oraz imprez towarzyszących:
Do składu podstawowego - Ewy, Milana, Julki - dołączył tym razem akordeon wraz z właścicielką - Ulą. Gościnnie zajrzały też Martyna i Magda, co dało w efekcie niespotykane na skalę Prahy zagęszczenie Polek na metr kwadratowy :)
Po próbie nie tylko nastąpił wypad na miasto i towarzyszący mu występ na międzynarodowym forum (izraelsko-francusko-belgijsko-czesko-fińsko-ukraińsko-serbsko, eeeem - greckim?), ale też dnia następnego "Letila zazula" wybrzmiała ze sceny Studio Rubin jako epilog przy okazji koncertu czeskich zespołów - nie bójmy się użyć tego słowa - alternatywnych!

Proszę Państwa, pieśń idzie w świat z prędkością światła, w okolicznościach całkowicie nieprzewidywalnych... :-)

środa, 2 grudnia 2009

propozycja na spędzenie najbliższych 30 minut z życia

film o życiu i śpiewaniu. z 1988 roku. zasadniczo dotyczy pieśni z Połtawszczyzny, chociaż...

tu link: film "Drevo" / фільм "Ой у полі древо"

(
w trzech 10cio minutowych częściach)

wtorek, 1 grudnia 2009

KOLĘDUJEMY?

KOLĘDUJEMY!!! Mamy wolę i ochotę. Mamy zaklepane miejsce /na Pradze/. Trzeba tylko ustalić termin /w tym celu ankieta po prawej/ oraz wysłać zgłoszenie /do Kai/. Mamy też cały grudzień na przygotowania. A zatem od następnego spotkania skupiamy się na kolędach. Przybywajcie, przynoście pieśni, uczcie nas, uczmy się, a nawet nauczmy!
Dobreje wecze!

niedziela, 29 listopada 2009

IMPORT/EKSPORT czyli Rozśpiewania na emigracji


Najukochańsi Warszawscy...
Rozśpiewania poszły na eksport (!) do Republiki Czeskiej, gdzie pojawiły się w nowatorskiej, freestajlowej formie...

Tydzień temu delegacja złożona z Zuzy N. i Julki zasiała w Pradze ferment, wpuszczając bakcyla tradycyjnego wielogłosu w szeregi eksperymentatorów festiwalu Alternativa. Zderzenie to zaowocowało dwoma śpiewnymi spotkaniami, podczas których skład polsko-czesko-słowacki wyciągnął na światło dzienne rozmaite wielogłosowe písnički [czyt. pisniczki].
Z towarzyszeniem bębna i trąbki (!) czteroosobowa grupa dokonała wymiany pieśni: ukraińskiej, macedońskiej oraz litewskiej, następnie (dziś) wokale zostały wzbogacone o perkusję, gitarę basową i pianino. a, no i cymbałki.

Nie uwierzylibyście co się stało z naszą osławioną, osłuchaną, zajechaną i zaśpiewaną na śmierć (choć jednak nadal ukochaną?)
"Zoriuszką"...
- nastąpiło totalne rozbicie rytmiczne, dekonstrukcja i ponowne scalenie rytmu, przestawienie akcentów, zamienienie dolnego głosu na gitarę basową, oddanie lirycznej nuty pianiście... no po prostu jedno wielkie szaleństwo. mam nadzieję że efekt uda się następnym razem udokumentować i przedstawić na forum Rozśpiewaniowym ;)

Póki co bardzo liczę na relację z przystani tradycji i muzyki źródeł, a właściwie źródła, jakim jest ulica Chocimska 5, której praskie śpiewanie jest jedynie nieśmiałą tymczasową filią ;-)
jeśli jakiś praski śpiewak (lub instrumentalista!) chciałby dołączyć, to zapraszamy... (kontakt: Julka)

dokumentacja obejmuje spotkania 29 i 30 listopada, ale nie obejmuje wszystkich uczestników, którymi byli Ewa, Ivana, Milan, Honza oraz Julka (jako jednoosobowy Rozśpiewań materiał exportowy).