CZWARTEK 16 KWIETNIA
godzina 17:46. 4 przodowniczki+1 przodownik+1 fotografka
dosięgło nas długo oczekiwane światło wiosny - znów spotykamy się za dnia! :)
na fot.: Andrzej, Zuza, Agata, Iwona, Kaja (+ Jul niewidoczna)Poza ramą (bo dołączyły później) Agnieszka, Asia z Podlasia z Agatką i Ola.Na ostatnie spotkania przybywają licznie nasze przodowniczki-przewodniczki, i to niezależnie od stanu zdrowia. Część z nich przychodzi wyposażona w naręcza
chusteczek higienicznych.
A mimo to są i się rozśpiewują! Na wczorajsze spotkanie zawitała też nowa uczestniczka - Agata - i od razu wzięła udział w dyskusji na temat rzekomych korzyści z poślubiania rownahów w porównianiu z rzekomymi wadami poślubiania starohów (patrz: skrajnie różna reakcja dz'iawicy z "Za rieczkaju, za rakoj" w obu opisanych wyżej przypadkach). Aha, a w razie ewentualnego rozczarowania przebiegiem związku skutecznym antidotum okazuje się być "
hytara"! (patrz: E.Stachura: "Skocz w pudło hytary...").